19.9.10

Szybki angielski - metoda Colina Rose

Chciałbym napisać o ciekawej metodzie nauki angielskiego jaką ostatnio znalazłem. Jako, że interesują mnie skuteczne metody nauki angielskiego, szczególnie metody samodzielnej  nauki, staram się znajdować najlepsze i przedstawiać je na tej stronie. Metoda Colina Rose jest reklamowana jako Szybki Angielski ponieważ podobno pozwala opanować język angielski kilkakrotnie szybciej od tradycyjnych metod. Poniżej przedstawiam informacje ze strony kursu.

"Angielski Metodą Colina Rose - Przyspieszone Uczenie się to przyspieszony kurs języka angielskiego przeznaczony dla osób dorosłych - początkujących lub tzw. “false beginners”, czyli osób, które nawet jeśli długo już uczą się języka, nie osiągnęły istotnych postępów lub utraciły sprawność w posługiwaniu się językiem.
Metoda Colina Rose - Przyspieszone Uczenie się jest przeznaczona dla ludzi dorosłych. Umowna, dolna granica wieku to 14 lat.Metoda sprawdza się doskonale niezależnie od wcześniejszych doświadczeń językowych, wieku, płci, wykształcenia itp. Okazuje się, że nie ma ludzi niezdolnych do języków, bywają tylko uczeni ich w sposób niewłaściwy dla siebie.


W jaki sposób uczę się najłatwiej?

Niektórzy ludzie są przede wszystkim wzrokowcami - najłatwiej uczą się czytając, oglądając obrazki czy wykresy i używając wyobraźni, aby zobaczyć to, czego się uczą. Inni to słuchowcy: najłatwiej zapamiętują to, co usłyszą. Kinestetycy najłatwiej uczą się w ruchu, np. wykonując czy naśladując konkretną czynność. Czy zastanawiałeś się kiedyś, w jaki sposób Ty uczysz się najłatwiej?

Takich wrodzonych sposobów, czy stylów uczenia się wyróżnia się osiem. Metoda Colina Rose - Przyspieszone Uczenie się umożliwia zaangażowanie wielu różnych zmysłów do nauki i pozwala każdemu uczyć się w sposób najbardziej dla niego naturalny. Naturalny oznacza łatwy. Zaś to, co łatwe, przychodzi szybko i totalnie bezstresowo. Kiedy pytamy naszych Klientów o wrażenia z kursu, najczęściej mówią właśnie o tym, że nauka tą metodą jest ciekawa, wciągająca i zupełnie pozbawiona stresu.


Uczymy się łatwiej, ucząc się większą powierzchnią mózgu!

Każdy wie, że odgarniając zimą śnieg szerszą szuflą, odgarniemy więcej i szybciej niż dziecinną łopatką. Nie każdy jednak wie, że możemy uczyć się znacznie szybciej i łatwiej, jeśli do pracy zaprzęgniemy większą powierzchnię mózgu.

W 1981 roku Roger Sperry otrzymał nagrodę Nobla za zbadanie pólkulowości mózgu. Sperry potwierdził, że każda z obu pólkul mózgowych ma swoją specjalizację - lewa uaktywnia się przy zadaniach logicznych, np. słowach czy liczbach, a prawa przy analizie kolorów, kształtów, dźwięków (muzyka), orientacji w przestrzeni (także schematy).

Co więcej jednak, okazało się, iż jeśli np. wykonujemy zadania na słowach - czyli używamy głównie lewej półkuli - a w tym samym czasie uaktywnimy prawą półkulę, na przykład włączając odpowiednio dobraną muzykę albo łącząc w zadaniu wybór słówek z ich lokalizowaniem na schemacie - wówczas skuteczność działania półkuli dominującej rośnie kilkakrotnie. Innymi słowy, lewa półkula mózgu pracuje kilkakrotnie lepiej - to znaczy, że, na przykład, nauczymy się w tym samym czasie kilkakrotnie więcej słówek.

W języku angielskim istnieje na to nawet specjalny termin: “whole-brain learning”, czyli uczenie się całą powierzchnią mózgu. W Metodzie Colina Rose - Przyspieszone Uczenie się odnajdziesz wiele ćwiczeń i zadań, uruchamiających obie półkule mózgowe, dzięki czemu uczysz się znacznie łatwiej, szybciej."

Metoda ta wygląda na bardzo ciekawy sposób nauki angielskiego. Nie próbowałem jej osobiście więc nie mogę powiedzieć nic na temat rezultatów. Dlatego jeśli ktoś z Was uczył się lub uczy tą metodą, to zachęcam do zostawienia komentarza na temat swoich doświadczeń z metodą Colina Rose.

5 komentarzy:

  1. Nie uczyłam się tej metody, ale również poszukuję osób, które przeszły taki kurs w celu poznania ich opinii.

    OdpowiedzUsuń
  2. czyzby nikt nie miał nic do powiedzeienia n atemat tej metody?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy ktoś uczył sie metodą Colina Rose i moze ją polecić?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wzięłam lekcję próbną tzn.tydzień nauki. Zwróciłam bo za 4000tyś(miałam kurs inwidualny)stwierdziłam że sama się nauczę lub znajdę taniej. Znalazłam taniej i jestem wkurzona na siebie bo te lekcje szybkiego angielskiego siedzą mi w głowie a te tanie wcale.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm, ciężko cokolwiek rzeczowego powiedzieć o tej metodzie nie będąc jej uczestnikiem.
    Obecnie prowadzę szkolenie dla byłej uczestniczki tego kursu i szczerze mówiąc nie poczyniła znaczących postępów wobec tego co się spodziewała. Kurs zakończył się w okolicach poziomu A2/B1. Dla uczących się dłużej wiadome jest że w obecnych czasach poziom sredniozaawansowany jest niejako podstawą. Coraz trudniej odszukać osób poniżej tego poziomu.
    Rozpoczynając naukę z poziomu A1/A2 wskoczyła po pół roku o niecały poziom ale nadal ma problemy z dużą ilością materiału z A2 (spokojnie do zrealizowania każdym innym systemem).
    Metoda wymaga samodzielnej pracy i wytrwałości - ma tą przewagę, że płacąc za nią sporo wymagamy od siebie więcej :)
    Nie neguję tego systemu ani żadnego innego, każdy wybiera swoją ulubioną. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń